Biuletyn Nr 3 (Luty 2006)

Wielka Poznańska 2005
Olga Włodarczyk
Poznańska wystawa międzynarodowa to najbardziej prestiżowe wydarzenie kynologiczne każdego roku w naszym kraju. Tylko tutaj można dla swojego pupila uzyskać tytuł Zwycięzcy Polski, nic więc dziwnego, że stawki zawsze pękają w szwach, a na ringu prezentuje się nie tylko śmietanka polskich malamutów, ale również gwiazdy zagraniczne. W zeszłym roku oglądaliśmy wspaniałe psy przebywające w czeskiej hodowli Inditarod: „Brady’ego” (BRAD PITT Del Lago Degli Orsi) i „Smokey’ego” (BUFFALO BILL Inditarod), które w międzyczasie zyskały w naszym kraju sporą sławę i dorobiły się już gromady bardzo obiecującego potomstwa.
Spis treści
Klub
- Punkt informacyjny
- Pseudohodowle a adopcje, bezdomne szpice
- Działy i adresy
- Info o walnym
Wystawy
- Klubowa 2005
- Poznań 2005
- Zestawienie wyników wystaw międzynarodowych PL 2005
- Polskie sukcesy wystawowe za granicą 2005
- Wyniki rankingu wystawowego 2005
- Spis malamutów importowanych do Polski 1985-2005
Sport i szkolenie
- Psie wakacje
- Zawody Wysoka
- Zawody Lubliniec
- Kliker
Zdrowie
- Hot spots
- Choroby odkleszczowe
- Info o badaniach oczu
- Barf
Dogoterapia
- Artykuł Agnieszki i Hexy
- Artykuł Krystyny
- Malamut psem do dogoterapii
- Konkurs foto
Reklamy
Info o prenumeracie
Stopka redakcyjna
Poniżej prezentujemy tylko fragmenty niektórych materiałów zawartych w biuletynie.
Numer niedostępny.
Psie wakacje
Tomasz Radłowski
Psie życie, psia kość, na psa urok itd., itp.…
Większość wyrażeń z „udziałem psów” ma negatywne zabarwienie. Nie przejmują się tym klubowicze sekcji sportów psich zaprzęgów „Cze-Mi” z Dziergowic, którzy razem ze swoimi pupilami urządzili sobie wspaniałe, choć krótkie…
PSIE WAKACJE
Kynologiczny dzień
Druga runda zawodów Pucharu Europy w uciągu psów zaprzęgowych odbyła się drugiego lipca w Jaklowcach położonych w południowo-wschodniej części Słowacji, niedaleko Koszyc.
W tym dniu cała miejscowość żyje psią imprezą. Organizowany jest tam nie tylko pulling. Rozgrywane są również zawody w przejściu toru przeszkód dla psów tzw. agility i ich młodych opiekunów pod hasłem: „Czego nie zrobi pies, może wykonać właściciel”. Konkurencjom sportowym towarzyszy jarmark psich akcesoriów i zabawy dla dzieci. To swoiste psie święto nosi nazwę; „Kynologiczny dzień”. Zabawa przednia. Dla każdego coś miłego. Ta specyficzna impreza odbywa się regularnie od siedmiu lat w przeddzień słowackiego święta narodowego. Ludzie, mimo ciężkiej sytuacji ekonomicznej po prostu świętują, niektórzy w bardzo dobrze znany w Polsce sposób wznosząc kolejne toasty, a niektórzy wybierają aktywny wypoczynek razem ze swoim psem. (...)
„Hot spot” u psów
Andrzej Lisowski
(…) Według oceny klinicystów zajmujących się leczeniem psów, schorzenia dermatologiczne stanowią ponad 60% przypadków z jakimi właściciele psów zgłaszają się do lekarzy weterynarii. Jednym z takich schorzeń jest wymienione w tytule schorzenie skóry. Rozszyfrowując nazwę nie należy jej mylić z określeniem bezprzewodowego dostępu do Internetu w różnych punktach miasta. Precyzując schorzenie, można je określić jako ostre, wysiękowe, ropno-urazowe, miejscowe zapalenie skóry. Choroba występuje zazwyczaj u ras dużych i bardzo dużych o długiej lub średnio długiej sierści w ciepłych porach roku (od wiosny do jesieni, najczęściej latem). Jednak pojedyncze przypadki zdarzają się w każdej porze roku. Rasami u jakich najczęściej występuje opisywana choroba są: labradory, goldeny, bernardyny, owczarki szkockie collie, rottweilery, owczarki niemiecki. Rzadziej schorzenie występuje u innych ras psów, między innymi i alaskan malamutów. (...)
Moc malamuta
Agnieszka Faber i Agnieszka Staszak
(…) Załóżmy, że nasz pies spełnia wszystkie wymagania, ale czy spełniamy je my? Dobry pies to już 50% sukcesu, do pełni szczęścia brakuje jeszcze odpowiedniego przewodnika. Wg mnie bardzo, bardzo ważne jest to, by pies, z którym pracujemy był naszym psem. Teoretycznie Malamut nie jest psem „jednego pana” jak np. owczarek niemiecki. Jednak jego ogromna indywidualność sprawia, że tylko właściciel jest w stanie prawidłowo obserwować i oceniać jego zachowanie. Na turnusie rehabilitacyjnym, w którym uczestniczyłam z Hexą dziennie pies brał udział w od 4 do 6 zajęciach dziennych. Dopiero przy takim natężeniu pracy i wysiłku zobaczyłam jak ważne jest to, że Hexa jest moja i że znam ją „od podszewki”. (...)
W Polsce dogoterapia idzie naprzód, o czym świadczy coraz więcej Fundacji zajmujących się nią a także powstanie Polskiego Związku Dogoterapii (http://free.ngo.pl/pzd/). Na stronach PZD można zapoznać się np. z testami dla przyszłych psów terapeutów i z Fundacjami zrzeszonymi w Związku. (...)