Biuletyn Nr 8 (Grudzień 2010)

Malamuty na dalekiej północy

Marek Koźmic

Fińska Laponia stała się od roku domem dla sfory Alaskan Malamutów spod Krakowa… Tutejsza przyroda i klimat arktyczny pozwalają psom na korzystanie z uroków zimy przez ponad pół roku. Kolejne miesiące to czas na odpoczynek, gonitwy po lesie i pływanie w jeziorach pośrodku niczego. Mieszkamy na linii kręgu polarnego w samym środku lasu. Kojce zostały zbudowane dookoła drzew gdyż w lecie dają cień przed niezachodzącym słońcem podczas dnia polarnego. Tereny do treningów to długie odcinki drogi w lesie gdzie często można odpocząć w specjalnych chatach dla turystów, zrobić posiłek, skorzystać z sauny a nawet spędzić noc. Niektóre z nich są usytuowane nad jeziorem, więc można również spędzić chwilę na wędkowaniu pod lodem. Mimo, że żyjemy w cywilizowanym kraju gdzie rządzi Nokia to tak naprawdę większość mieszkańców to wciąż myśliwi, wędkarze lub zbieracze runa leśnego. Także prezenty dla psiaków od sąsiada w postaci kości łosia stały się już normą. Psy szybciej obrastają futrem zimowym a temperatury w okolicach -40° C nie robią na nich wrażenia. Nie korzystają z ocieplanych bud. Dla nich to taki rekwizyt w kojcu, który można ewentualnie wykorzystać do gryzienia. Czasami śpią na dachu zakopane w śniegu. Nawet dwumiesięczne szczeniaki przy tych temperaturach bawią się jakby to był środek lata. (…)


 

Spis treści

KLUB

    • Władze w KRAM 2010
    • Klubowe psy na zagranicznych ringach
    • Ranking KRAM 2009
    • Rozdanie nagród rankingowych KRAM za rok 2009

HODOWLA

    • Wywiad z hodowcą
    • Inseminacja mrożonym nasieniem
    • Komentarz do wzorca:
        • Falujący pióropusz
        • Wielkość malamuta
    • Dożywotni certyfikat badań oczu – prawda czy mit?

WYSTAWY

    • Wywiad z sędzią
    • Wystawa Klubowa 2010
    • Wystawa Europejska 2010
    • Ukończone Championaty 2010
    • Zwycięzcy Międzynarodowych Wystaw w Polsce 2010
    • Szkoły handlerów na Litwie
    • Szkolenie psa wystawowego

SPORT I UŻYTKOWOŚĆ

    • Próby pracy w Danii
    • Regulamin przyznawania licencji psa zaprzęgowego ZKwP
    • Regulamin wyścigów psich zaprzęgów ZKwP
    • Historia psich zaprzęgów w Polsce widziana okiem Radka Ekwińskiego
    • Wybiegały zwycięstwo. Zdunowice – podsumowanie
    • Zaprzęgi – czy to sport dla każdego?
    • Kynoterapia

ZDROWIE

    • Rozszerzenie/skręt żołądka
    • Uwarunkowane genetycznie choroby oczu u psów
    • Malamut w psim przedszkolu
    • Czy warto ubezpieczać psa?

ADPOCJE MALAMUTÓW

    • Oblicza adopcji
    • Adopcje malamutów

CIEKAWOSTKI

    • Malamuty na dalekiej północy
    • Przepisy prawne – co trzeba wiedzieć
    • Kolory w psim świecie

 

Poniżej prezentujemy tylko fragmenty niektórych materiałów zawartych w biuletynie.

Zachęcamy do kupna numeru.

Cena: 30,00 zł + koszty przesyłki


 

Rozdanie nagród za Ranking Wystawowy 2009 r.

Klubu Rasy Alaskan Malamute

(…) Uroczyste ogłoszenie wyników oraz wręczenie nagród zwycięzcom odbyło się 6 listopada 2010 r. podczas Międzynarodowej Wystawy Psów Rasowych w Poznaniu. Zarząd KRAM zdecydował o wyborze tego właśnie terminu ze względu na prestiż wystawy poznańskiej. W tym roku w Poznaniu malamuty i inne rasy goszczone były na podwójnej wystawie międzynarodowej, jedynej tego typu jak dotąd organizowanej w Polsce. Dodatkowo tradycyjnie na drugi dzień przypadała wystawa o tytuł Zwycięzcy Polski. Dzięki świetnej współpracy ze strony Oddziału nasza mała klubowa uroczystość związana z Rankingiem wystawowym odbyła się w bardzo miłej i podniosłej atmosferze. Stół z nagrodami przygotowany już od rana przez członków Zarządu naszego Klubu można było podziwiać podczas całej oceny psów prowadzonej tego dnia na ringu. Jako ostatnia rasa, prezentowane były nasze drogie malamuty, po wyłonieniu zwycięzców rozpoczęła się nasza uroczystość. (…)


Inseminacja czyli sztuczne unasiennianie

Dr Robert Marczak

Inseminacja, po polsku zwana unasiennianiem, to działanie polegające na wprowadzeniu męskich komórek rozrodczych do dróg rodnych samicy, mający na celu jej zapłodnienie. Stosowanie takiej metody rozrodu w hodowli zwierząt gospodarskich przyczyniło się do postępu zarówno w samej hodowli, jak i w badaniach i sposobach inseminowania. Obecnie używa się tego sposobu także w hodowli zwierząt towarzyszących, przede wszystkim psów, oraz coraz śmielej podchodzi się do inseminacji kotów. (…)


Falujący pióropusz – komentarz do wzorca

Vicky Jones

AKC Gazette – lipiec 2003

Alaskan Malamute

(…)Wzorzec mówi, że ogon jest umiarkowanie osadzony i kontynuuje u nasady linie kręgosłupa. Noszony jest nad grzbietem i nie leży płasko ani nie zwija się ciasno na grzbiecie. Nie jest to również krótko owłosiony ogon jak u lisa. Ogon powinien być dobrze owłosiony i przypominać wyglądem falujący pióropusz. Wzorzec z 1935 roku daje za ogon dziesięć ze stu punktów w skali ważności. W roku 1982 opis ogona został uściślony, jednak jego ważność spadła do pięciu punktów. Patrząc wstecz czuję, że może nie była to mądra decyzja, ponieważ wskazuje to zarówno hodowcom jak i sędziom, że ogony maja najmniejsze znaczenie. Obecny wzorzec nie używa już skali punktowej, a opis jest kompletny i łatwy do zrozumienia. (…)


Wielkość malamuta – komentarz do wzorca

Nancy C. Russell

(…) Ponieważ Robert Zoller napisał tą część wzorca, zapytałam go, jak waga i wysokość były determinowane na potrzeby poprawek wzorca z 1960 roku. Oto jego odpowiedź: „Seeleyowie napisali pierwotny wzorzec. Wielu z nas nie zgadzało się
z opisanymi wielkościami, jednak wystawialiśmy nasze większe psy na wystawach, gdzie ocena przebiegała według tego wzorca, i zawsze wygrywaliśmy (poza jednym przypadkiem, gdy sędzia powiedział, że najbardziej podoba mu się Cheronee, ale jest powyżej standardu i wybrał psa o wzroście 63,5 cm (dobrego) na Zwycięzcę Rasy. Ale później Pani Seeley powiedziała, że dodałaby dyskwalifikację za wzrost (i doprowadziła do tego, iż wszyscy uwierzyliśmy, że mogłaby sprawić by AKC tak zrobiło tylko dlatego, że ona tak powie). Więc uruchomiliśmy Komisję Rewizyjnę Wzorca, zwracając największą uwagę na wielkość. Zamiast 56 do 63,5 cm, powiedzieliśmy średnio 63,5 cm. Nie zmieniliśmy nic lub prawie nic we wzorcu Seeley, co do czego nie wierzylibyśmy, że było to obowiązkowe i wołało o zmianę. (…)

 

XIX Klubowa Wystawa Szpiców i Psów Ras Pierwotnych

Iwona Lenarczyk

Tegoroczna Wystawa Klubowa Szpiców, podobnie jak w zeszłym roku odbyła się w Łodzi. Oddział w Legionowie na stałe zrezygnował z jej organizacji, toteż na klubówce organizowanej między innymi dla naszej rasy przyjdzie nam zapewne spotykać się w najbliższych latach właśnie w Łodzi we wrześniu. Współorganizatorem wystawy był Klub-Komisja Szpica działający przy ZKwP, wyraźnie w tym roku reaktywowany i odświeżony, zarówno pod względem składu jak i prezentacji swojego dorobku na nowej stronie www. Przewodniczącym pozostaje znany doskonale miłośnikom kynologii Pan Zygmunt Jakubowski.

Do sędziowania zaproszono tym razem Lenkę Francovą z Czech, która do tej pory tylko dwa razy oceniała naszą rasę w Polsce m.in. na wystawie międzynarodowej w Sopocie w 2009 roku. Na szczęście nie powtórzyła się zeszłoroczna sytuacja z przeniesieniem w ostatniej chwili klas najmłodszych (baby i szczeniąt) na inny ring do innego sędziego. Pani Francova miała więc okazję ocenić całą stawkę od najmłodszych do najstarszych. (…)


Szkolenie psa wystawowego

Nancy Russell

Tłum. Jana Wiśniewska

Właśnie kupiłeś swojego nowego szczeniaka i przyszłego championa. Przy założeniu, że pies jest odpowiednio zbudowany, to czy zostanie championem czy wyrzutkiem wystawowego ringu jest zależne całkowicie od Ciebie. Wiele sukcesów psa wystawowego zależy od jego nastawienia jak i wyszkolenia. Prawdziwy „pies wystawowy” to ten, który wkracza na ring z wyglądem mówiącym: „Oto jestem, czyż nie jestem piękny?”. Ignoruje on inne psy, biega na luźnej ringówce z uniesiona głową, pokonując narożniki i wykonuje zwroty bez przerywania kłusa, jest zainteresowany nagrodami, co pozwala ustawić go w statyce, i wygląda jakby lubił bycie ocenianym przez sędziego i niemal próbuje zwrócić jego uwagę.

Niezmiennie będziesz stwierdzać, że pies wystawowy lubi podróżować. Uważa klatkę za swój dom i jest zadowolony gdziekolwiek ona stoi. Sprawia mu też przyjemność bycie przygotowywanym do wystaw i rozpieszczanym przy groomingu, tak, ze zapomina, że wszystkie stoły nie są do wskakiwania na nie by być przygotowanym do wystawienia. Wystawianie tego rodzaju zwierzęcia jest prawdziwa przyjemnością, to typ nieustannie wygrywającego psa. Jak rozwijasz u niego takie nastawienie ? Pierwsze doświadczenie związane ze wszystkim, co dotyczy wystaw i jazdy na wystawy musi być przyjemne. To kardynalna zasada. (…)


Historia zaprzęgów w Polsce

okiem Radka Ekwińskiego

Pisać dziś o historii sportu zaprzęgowego w Polsce to już trochę zadanie monumentalne. No może nie na miarę „Historii wina w Europie…”, ale… :) Wiesław Boryczko w 2003 r, publikując swoją książkę „Zaprzęgi – historia sportu zaprzęgowego w Polsce”, potrzebował ponad 170 stron aby zebrać do kupy to wszystko, czego dokonaliśmy w pierwszym dziesięcioleciu zabawy z naszymi psami – zebrać bardzo rzetelnie, kompetentnie i kompletnie (wielki szacunek za wkład pracy!), ale przecież ROZWÓJ i SUKCESY były wtedy dopiero przed nami!! Dlatego – mówiąc szczerze – człowiek z jako taką wyobraźnią o dzisiejszych zaprzęgach w Polsce powinien albo wziąć rok bezpłatnego urlopu w robocie, albo nie pisać wcale :)). No więc może tak od siebie, subiektywnie, nie starając się pamiętać wszystkiego i wszystkich, o tym jak pamiętam zaprzęgi z roku 1996… Telewizja i „Dr Qeen”…, Sally i jego wilk. Jakoś trzeba się było zarazić, no nie? A potem odkrycie: taki „wilk” chodzi po Warszawie! Na letniej wystawie na Służewcu w1996 r. zobaczyłem Alaskan Malamuty Andrzeja Wilczopolskiego… Uff… Kupiłem wtedy T-shirta Śnieżne Cienie/Alaskan Malamute Kennel, którą mam do dziś. Bite 14 lat. I wiedzieliśmy z Grażyną, jakie psy będziemy mieli :) Potem wizyty co piątek o 17 w Warszawskim Oddziale Związku Kynologicznego, na spotkaniach sekcji Alaska. (…)


Wybiegały zwycięstwo. Zdunowice – podsumowanie

Magdalena Zańko

Podczas Zawodów Psich Zaprzęgów w Zdunowicach można było zobaczyć w akcji Husky Syberyjskie, Alaskan Malamute, Psy Grenlandzkie, Wilczaki, Alaskan Husky, Greystery, Eurodogi. Były zaprzęgi złożone z 12 psów i mniej. Na zawodach nie zabrakło też sław polskiego i zagranicznego Mushingu. Były ekipy polskie, niemieckie, holenderskie. Najlepsi zawodnicy stanęli na podium. Wyścigi te odbywały się już po raz drugi w Zdunowicach. Impreza ta zostanie wpisana w kalendarz imprez na stałe. (…)


Zaprzęgi – czy to sport dla każdego?

Magdalena Łęgowik-Lewandowska

Od kiedy tylko pamiętam pasjonowały mnie psy północy. Zawsze marzyłam o tym, aby posiadać Alaskan Malamute. Dwa lata temu postanowiłam spełnić swoje pragnienie i w domu pojawił się Frodo. Cała rodzina zakochała się w tym rozbójniku do tego stopnia, że w ciągu kilku miesięcy pojawił się nowy lokator Balto – oczywiście też malamut. Nasi chłopcy nie mieszkają w kojcach, mają do dyspozycji duży teren do zabawy i biegania, ale mimo wszystko zawsze z utęsknieniem czekają na spacer i wycieczki na pole. Z racji tego, że lubimy aktywnie spędzać czas, zapadła decyzja o zakupie wózka trójkołowego. Mając na uwadze dobro naszych psów postanowiliśmy spożytkować ich energię i rozpocząć treningi z wózkiem. (…)


Uwarunkowane genetycznie choroby oczu u psów.

(Schemat badania wg ECVO)

W wielu krajach europejskich związki kynologiczne w porozumieniu z organizacjami zrzeszającymi okulistów weterynaryjnych (ECVO, ESVO)* ustaliły schemat badania oczu, według którego wyznaczeni, doświadczeni okuliści prowadzą przesiewowe badania psów, mające na celu zmniejszyć częstotliwość występowania dziedzicznych chorób oczu. Badania te umożliwiają hodowcom, często jeszcze przed użyciem danego psa do rozrodu, podjęcie decyzji co do dalszej jego hodowlanej kariery.

Ponieważ w naszym kraju do dnia dzisiejszego żadnych wytycznych, ustalonych przez Polski Związek Kynologiczny, co do schematu badania oczu nie ma, a wielu świadomych hodowców domaga się profesjonalnych badań oczu, wykorzystuję schemat badania oczu ustalony przez ECVO. (…)


Czy warto ubezpieczać psa?

Ewa Niemczyk

Myślę, że każdy z nas spotkał się z przysłowiem „mądry Polak po szkodzie”, w naszym kraju dyskusje na temat ubezpieczenia psów czy kotów często wywołują uśmiechy na twarzach i nie są poważnie traktowane. Bardzo mało właścicieli psów zdaje sobie również sprawę z odpowiedzialności jak na nich ciąży a zakres tej odpowiedzialności jest bardzo szeroki. Właściciel psa jest bowiem odpowiedzialny ze wszelkie szkody wyrządzone przez swojego czworonoga osobie trzeciej lub jej mieniu. Jedyną możliwością przeniesienia tej odpowiedzialności jest ubezpieczenie OC psa. Według danych posiadanych przez ubezpieczycieli jedynie 10% właścicieli psów posiada takie ubezpieczenie, wiele osób decyduje się na zawarcie polisy dopiero w sytuacji, gdy zostaną zmuszeni wyłożyć gotówkową rekompensatę za wyrządzoną szkodę. Wydatki nie są duże, gdy nasz pies wyrządzi drobną szkodę np. zniszczy sąsiadowi wycieraczkę, dywan czy wierzchnią odzież, problem pojawia się jednak, gdy nasz podopieczny pogryzie innego psa lub zniszczy mienie o znacznej wartości. Ktoś mógłby stwierdzić, że przecież sąsiad nie poda nas do sądu za zniszczoną wycieraczkę ale jak pokazuje rzeczywistość różnie z tym bywa. Ostatnio w mediach poruszana była sprawa sąsiedzkiej zwady o zniszczone przez jednego z sąsiadów plastikowe wiadro, sprawa miała swój finał w sądzie a koszty rozprawy, adwokata i rekompensaty wyniosły ponad 500 pln, wspomnę tylko, że wiadro kosztowało 10 pln. Czy warto więc ryzykować, może jednak warto zastanowić się nad wykupieniem polisy OC i spać spokojnie. Przy ubezpieczeniu psa ważna kwestię stanowi legalność jego zakupu, rodowód, dokonane szczepienia ochronne, miejsce w jakim pies przebywa oraz zakres terytorialny, jaki ma być objęty przez ubezpieczenie. Pamiętać zatem należy, że jeżeli podróżujemy ze swoim psem, zabieramy go na urlop, wystawy również za granicę należy to uwzględnić w umowie ubezpieczenia. (…)


Kolory w psim świecie

Hanna Wojciechowska

www.kynopark.pl

Wszyscy wiemy, że pies ma bardzo czuły nos i świat zapachów jest dla niego bardziej ważny. Odczuwa dużo więcej rodzajów zapachów i poziomów intensywności niż człowiek. Odwrotna sytuacja jest jeśli porównamy sobie światy kolorów psa i człowieka. Za widzenie odpowiadają światłoczułe receptory na siatkówce – ich ilość, rozmieszczenie i rodzaj. Receptory te dzielą się zasadniczo na pręciki, które odpowiedzialne są za widzenie w słabym świetle oraz czopki, które odpowiedzialne są za widzenie kolorów i szczegółów. (…)


Site Login